Podsumowanie I tygodnia pobytu w Rimini uczniów z ZST Dąbrowa Górnicza

Od ponad tygodnia gościmy w Rimini już III grupę z Dąbrowy Górniczej.
Oto ich relacje z I tygodnia.

Poniedziałek (03.06.2019)
Dzień rozpoczęliśmy spotkaniem z Panią Karoliną naszą tutorką z organizacji Sistema Turismo. Pani Karolina pokazała nam, jak działa komunikacja miejska we Włoszech, z której będziemy korzystać, dojeżdżając na praktyki oraz udzieliła nam cennych wskazówek dotyczących życia codziennego
we Włoszech.
Pani Karolina oprowadziła nas po Starym Mieście
i opowiedziała o zabytkach Rimini.
Zwiedziliśmy między innymi:
*Katedrę Malatestiano Tempio – gotycką świątynię zbudowaną w XV wieku przez władcę Rimini Sigismondo Pandolfo Malatesta;
*Pomnik Luigi Ferarri – bohatera I włoskiej wojny
o niepodległość;
*Dom Chirurga – gdzie odkryto najstarsze narzędzia
chirurgiczne;
*Most Augusta Ponte di Tiberio – zbudowany w latach
14-21 n.e. jeden z najstarszych i najlepiej zachowanych
antycznych mostów;
*Plac Cavour
– z fontanną della Pigna – którą odwiedził kiedyś Leonardo
da Vinci! Woda z fontanny jest pitna i świeża (próbowaliśmy),
– pomnikiem papieża Pawła V,
– teatrem Amintore Galli, który po burzliwej historii został zrekonstruowany dopiero w październiku 2018r.
*Bibliotekę Civica Gambalunga ze starożytnymi salami, prestiżowymi tomami i cennymi meblami z XVIIw. Odbywają się tu seanse filmów Federico Felliniego.
Nasze zwiedzanie zakończyliśmy na palcu
Trzech Męczenników (Piazza tre martiri),
gdzie znajduje się wieża zegarowa oraz pomnik Juliusza Cezara. W pobliżu tego miejsca wypowiedział on słynne słowa „Kości zostały rzucone”.
Ostatnim punktem wycieczki był Łuk Augusta – najstarszy łuk triumfalny na świecie.
Następnie udaliśmy się do biura Sistema Turismo. Podczas spotkania poznaliśmy koordynatorów, z którymi będziemy współpracować. Zostaliśmy zapoznani z miejscami
i programem praktyk oraz przebiegiem pobytu. Bardzo podobała nam się panująca tu międzynarodowa atmosfera, mieliśmy okazję porozumiewać się w języku angielskim.
Po południu tradycyjnie miło spędziliśmy czas nad brzegiem morza, relaksując się w promieniach włoskiego słońca.

Wtorek ( 04.06.2019 )
W tym odbyliśmy pierwsze spotkania z pracodawcami w firmach. Tam dowiedzieliśmy się jakie są godziny naszej pracy i co będzie należało do naszych obowiązków. W miejscach praktyk zostaliśmy miło powitani. Praktyki odbywamy w następujących firmach:
-SI FRUTTA S.R.L
-VULPINARI MG
-MCF TRADE
-EURO COOLING SYSTEM SRL
-KLOD 23 DI SANTARELLI
-CONTI DI CONTI DANTE&C. S.N.C
-SEMPRINI ALBERTO
-AUTODEL AUTOFICINA DI DEL PRETE LORENZO
Dojazd na praktyki jest samodzielny, mamy więc okazję podróżować miejskimi środkami lokomocji.

Środa (05.06.2019 )
Praktyki odbywaliśmy w poszczególnych firmach zgodnie
z naszymi kierunkami :
– Mechanicy samochodowi w warsztatach samochodowych,
– Logistycy w dystrybucji ubrań i owoców,
– Mechatronicy oraz mechanicy przy produkcji rozpylaczy wodnych.
Po ciężkim dniu pracy spędzaliśmy czas wolny relaksując się w kompleksie hotelowym. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

Czwartek (06.06.2019)
Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy tradycyjnie od podróży do pracy, gdzie czekały na nas różnorodne, wymagające i kreatywne zadania. Głównym punktem programu pt ”Sjesta” okazała się wybitnie fotogeniczna jaszczurka. Po powrocie do hotelu nadszedł czas na chwilę relaksu. Dzisiejsze popołudnie upłynęło pod znakiem sportowym, udaliśmy się na plażę, gdzie czekała nas pasjonująca rozgrywka siatkówki plażowej. Miano zawodnika “man of the match” jednogłośnie przyznano Mateuszowi Kozikowi, którego drużyna w składzie Mateusz, Piotrek, Kamil, w dramatycznych okolicznościach pokonała drużynę Piotrka, Bartka i Michała wynikiem 2:1. W międzyczasie dziewczyny puściły wodzę fantazji i wykazały się artystyczną duszą tworząc rzeźbę żywej syreny, w której główną rolę odegrał Hubert! Po powrocie czekała na nas smaczna kolacja. Po kolacji odśpiewaliśmy gromkie “sto lat” naszemu koledze Kamilowi Tercjakowi, który obchodził swoje ostatnie “naste” urodziny. Niestety po tym miłym akcencie nastąpił powrót do obowiązków- mianowicie wypełnialiśmy dzienniczki praktyk , co przyprawiło o nie lada zawrót głowy, ale i porządną dawkę humoru. Dzień kończymy cowieczorną rozgrywką w “UNO”

Piątek (07.06.2019)
‌Piątkowy dzień zaczęliśmy od codziennych obowiązków związanych z praktykami, które kończyliśmy dziś wcześniej
ze względu na ustalone spotkanie w organizacji. Miało ono
na celu podsumowanie całego tygodnia praktyk. Oddaliśmy również pierwsze dokumenty związane z odbywanym stażem. Spotkanie przebiegło sprawnie ze względu na doskonałą organizację grupy. Pani koordynator przekazała nam też informacje dotyczące dwóch weekendowych wycieczek :
do Wenecji oraz San Marino. Następnie udaliśmy się
na przechadzkę po mieście. Większość grupy poszła
na te same lody, które jedliśmy już w pierwszym dniu.
Potem przeszliśmy na most “Ponte di Tiberio”, gdzie zrobiliśmy upamiętniające zdjęcia. Następnie wolnym krokiem poszliśmy wzdłuż jednego z dopływów Adriatyku, przez plażę,
aż do hotelu Bengasi. Do hotelu dotarliśmy na kolację.
Gdy zasiedliśmy do stołów, ze zdumieniem podziwialiśmy dania szefa kuchni. Aktualnie w głowie każdego członka wycieczki jest jutrzejsza wyprawa do Wenecji.
Należy tylko wcześnie pójść spać. Śniadanie o 6:30.

Sobota (08.06.2019)
W sobotni dzień odbyła się oczekiwana przez wszystkich wycieczka do Wenecji. Dużą atrakcją była przeprawa tramwajem wodnym, którym udaliśmy się z parkingu na Plac św. Marka. Woda w lagunie miała ładny niebieski kolor,
a od morza wiał orzeźwiający wiatr. Zaskoczeniem natomiast była liczba turystów w tym magicznym miejscu. Mieliśmy nawet okazję być świadkami zaręczyn na placu św. Marka.
Po Wenecji oprowadziła nas Pani przewodnik która pochodziła z Polski.
Główny plac Wenecji – Piazza San Marco – bez wątpienia robi duże wrażenie. Wokół niego znajdują się zabytkowe budynki Procuratie Vecchie, Procuratie Nuove i Ala Napoleonica oraz oczywiście przepiękna Basilica San Marco, Torre dell’Orologio, a także wysoka dzwonnica Campanile. Dookoła placu znajduje się wiele barów i restauracji. Można tutaj również znaleźć sklepiki z cennymi wyrobami lokalnymi
i kawiarnie. Turystom umilają czas muzycy grający
i śpiewający na żywo. Osobliwością tego miejsca jest zegar
z postaciami które uderzając w niego wybijają pełną godzinę.
Zwiedzaliśmy Wenecję przechadzając się po licznych, wąskich uliczkach i kolejnych mostkach nad kanałami.
W wolnym czasie robiliśmy pamiątkowe zdjęcia (Zachęcamy do obejrzenia:)). Atmosfera Wenecji jest niepowtarzalna.

Niedziela (09.06.2019)
Dzisiejszy dzień rozpoczął się bardzo przyjemnie. Od samego rana towarzyszyła nam piękna słoneczna pogoda, która sprzyjała wycieczce do Republiki San Marino. Drogi tam
są bardzo wąskie i kręte, co sprawiło, że w pewnych momentach czuliśmy się bardzo niepewnie.
San Marino znajduje się w odległości około 20 km od Rimini. Po krótkiej podróży autokarem przekroczyliśmy granicę San Marino, na której mogliśmy zauważyć napis w języku włoskim, który w tłumaczeniu brzmi: „Witajcie na wolnej ziemi”.
Od pani przewodnik dowiedzieliśmy się, że wolność
w San Marino ma znaczenie historyczne i ustrojowe –
– jest to niepodległa i akcentująca swą niezależność republika.
Nie licząc Watykanu, jest to jedyne państwo w Europie otoczone całkowicie przez inne obce państwo (Włochy).
Jest uważane za najstarszą republikę świata. Utworzył
ją utalentowany budowniczy zwany Świętym Marinusem.
W czasie prześladowań chrześcijan ukrył się na szczycie Monte Titano, gdzie założył małą wspólnotę chrześcijańską. Aby uczcić pamięć świętego, ziemię nazwano „Ziemią San Marino”. Dopiero w późniejszym okresie zmieniono nazwę
na „Republika San Marino”.
San Marino to malownicze domy i place, urzekające swym średniowiecznym stylem. Na szczycie góry, a w zasadzie
na trzech jej szczytach znajdują się tzw. Trzy Wieże.
Są to trzy zamki połączone ze sobą murami obronnymi.
Po zwiedzeniu najciekawszych miejsc San Marino ( Piazza della Libertà, gdzie mieści się ratusz Palazzo Pubblico
i Pomnik Wolności, Bazylika św. Marino i Przełęcz Czarownic), udaliśmy się po pamiątki. Po powrocie do hotelu, relaksowaliśmy się nad basenem, który okupowały nasze foczki 🙂 Wieczorem udaliśmy się na spacer po mieście.

 

 



Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *