Uczniowie z ZSKU w Rzeszowie dzielą się z nami swoimi wrażeniami z praktyk w Rimini w sektorze architektury krajobrazu i budownictwa.

Uczniowie z Architektury  krajobrazu:

Włochy od zawsze wydawały nam się krajem żyjącym w innej rzeczywistości. Dzięki programowi Erasmus+ nasze światy miały szansę się ze sobą zetknąć. Jako młodzież obserwująca świat zza książek i ekranów monitorów mieliśmy możliwość stanąć twarzą w twarz z całkowicie inną kulturą oraz doświadczyć na własnej skórze różnic w sposobie bycia Polaków i Włochów.

Umiejętności zdobyte podczas praktyk we Włoszech z pewnością przydadzą nam się w przyszłości. Jako młodzi architekci krajobrazu jesteśmy wdzięczni za możliwość zdobycia wiedzy na temat roślinności i szkółkarstwa włoskich klimatów. Choć nasz pobyt we Włoszech był krótki, to Italia w naszych sercach pozostanie na zawsze.

Uczniowie z budownictwa

Włochy wyobrażaliśmy sobie jako kraj makaronu i pizzy, i nie pomyliliśmy się. Spróbowaliśmy kilkanaście rodzajów makaronów i jeden od drugiego był lepszy.

Pizza na cienkim delikatnym cieście po prostu wyśmienita! Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że tutejsi mieszkańcy jedzą dużo mięsa – makaron z mięsem jako pierwsze danie, a potem jeszcze kotlet czy stek czy żeberko na drugie danie i kolację.

Rimini od pierwszego dnia pokazało że życie się tu kręci cały dzień. Od samego ranka mogliśmy obserwować masy ludzi jeżdżących na rowerach i czuć unoszący się w powietrzu wspaniały zapach świeżych i cieplutkich wypieków.

Mocno zdziwiła nas jazda włoskich kierowców, zasady ruchu drogowego są tu traktowane z przymrużeniem oka, piesi nie mają chyba nigdzie pierwszeństwa (nawet na pasach!), dlatego my jako piesi musieliśmy być bardzo ostrożni i zachowywać dużą czujność. Za to z cudownego punktu obserwacyjnego koło przystanku dwunastego, mogliśmy podziwiać piękną i bardzo szeroką plażę z widokiem na molo, diabelskie koło i morze leżaków.

W słoneczna sobotę udaliśmy się na wycieczkę do San Marino, gdzie zaskoczyło nas duża ilość osób mówiących w naszym ojczystym języku, a także niższe ceny na wiele produktów, takich jak perfumy czy skórzane wyroby. Księstwo może też się szczycić pięknymi widokami oraz wąskimi kamienistymi uliczkami z wspaniałą architekturą, która wywarła na nas wielkie wrażenie.

Do końca wyjazdu nie jesteśmy w stanie pojąć jak most Tyberiusza po tylu wiekach ciągłego użytkowania jest w stanie pełnić swoją funkcję. Na końcu wspomnimy odrobinę co tu zastaliśmy na praktykach. Szef traktował nas po ojcowsku i dzięki temu atmosfera w pracy była wyśmienita.

Praca budowlańca nie różni się niczym od naszej oprócz tego, że Włosi nigdy nie spieszą się w pracy i zawsze jest relax i piano,  ale za to bardzo starannie przestrzegają zasad BHP. Najważniejsza dla pracujących Włochów jest siesta, na którą wszyscy oczekują. In Italia andava tutto bene. Na pewno tu wrócimy, aby jeszcze raz tego doświadczyć!

 



Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Recent Posts
Recent Comments
Archives
Categories
Meta
Recent Posts

Czego nauczyli się od Włochów?

Świadomość kulturowa: umiędzynarodowienie szkoły z Erasmusem+

Podsumowanie projektu pt. „Europa dla Zawodowców-Zawodowcy dla Europy” połączone z konkursem pn. „With projects around the world”

Ciao! 🇮🇹🇸🇲 Pozdrowienia z słonecznego San Marino od uczniów z ZSTG Mińsk Mazowiecki!

Pasjonatki koni- Nikola Sikorska, Olga i Natasza Dobrzykowskie z Zespołu Szkół w Gołańczy na praktykach zawodowych we Włoszech.